• Wróżby, wróżby, wróżby •

Wtorkowy wieczór w internacie spędziliśmy na zabawach z fantazją, czyli na tradycyjnych wróżbach andrzejkowych. W tym roku wróżki, panie Kasia i Dorota pozwoliły nam poznawać przyszłość w sposób prawie sportowy.

Trzeba było pokonać dystans w "siedmiomilowych butach", nadmuchać balon z wróżbą, tak mocno aby pękł, a także z zawiązanymi oczami odpiąć przypięte do ubrania klamerki. Słuchając muzyki losowaliśmy przepowiednie z wędrującego buta i z kuferka z gwiazdami. Czarodziejskie klucze powiedziały nam, jakimi jesteśmy uczniami i co nas czeka niebawem.

Pod magicznymi spodkami można było znaleźć cukierka - znak słodkiego życia, muszelkę - zapowiedź morskiej podróży lub ziarnko pieprzu - znak przykrości lub goryczy. Wielkie karty niektórym dorosłym przepowiedziały wygraną w totolotka i wielkie bogactwo, a dzieciom zdrowie i dobry humor na najbliższy rok. Wróżby spełnią się lub nie, ale... "fantazja jest od tego, aby bawić się na całego!"

2017-11-29